[phpBB Debug] PHP Notice: in file /includes/db/dbal.php on line 110: Undefined array key "cached"
[phpBB Debug] PHP Notice: in file /includes/db/dbal.php on line 111: Undefined array key "normal"
[phpBB Debug] PHP Notice: in file /includes/db/dbal.php on line 112: Undefined array key "total"
Forum PFAA • Zobacz wątek - Ze wspomnień Aikidola:

Ze wspomnień Aikidola:

Rozmowy na dowolny temat.

Ze wspomnień Aikidola:

Postprzez Piotr So, 8 listopada 2008, 16:40

Licho wie, co mnie pokusiło, żeby zapisać się na kurs Aikido.Na pierwszą lekcję poszedł ze mną ojciec, bo chciał wiedzieć, na co idą jego pieniądze. ;)
Mistrz Aikido ubrany był w białą bluzę i czarne spodnie.Zagonił nas do hali sportowej i kazał nam usiąść na materacach pod ścianą.
[b][i]-Aikido jest techniką samoobrony[/i][/b] - powiedział - [b][i]Ale może od razu przejdę do praktyki.[/i][/b]
Obejrzał wszystkich dokładnie i wyłowił wzrokiem mego tatkę. :twisted:
[b][i]- Pan mi posłuży za przeciwnika[/i][/b] - zdecydował.
Ojciec przeraził się. :o
[b][i]- Dlaczego ja?[/i][/b] - spytał.
[b][i]- Bo jest pan najstarszy i wygląda najbardziej niebezpiecznie[/i][/b] - odparł pan aikidoka. :lol:
Zaciągnął tatę na środek hali i podjął:
[b][i]- Na technikę Aikido składają się zwroty ciała, pady oraz chwyty.Najczęściej stosowanymi chwytami są dźwignie na stawy. Pozwolę to sobie zademonstrować.[/i][/b]
Nim zdążyliśmy się połapać, ojciec runął na materace pięć kroków za mistrzem. Mistrz bez pośpiechu pomógł mu wstać.
[b][i]- Głowa do góry[/i][/b] - powiedział - [b][i]I więcej werwy![/i][/b] :)
Potem zwrócił się do nas.
[b][i]- W Aikido trzeba umieć przewidzieć i wyprzedzić atak napastnika[/i][/b] - oświadczył - [b][i]Sukces zapewnia nam nie siła, lecz inteligencja, zręczność i refleks.Proszę patrzeć uważnie.[/i][/b]
Tym razem tatko wylądował poza materacami, wzbijając z parkietu obłoczki kurzu.Pan aikidoka troskliwie przyklęknął przy ojcu. :shock:
[b][i]- No, hop na nóżki![/i][/b] - rzekł - [b][i]Zrobimy jeszcze tylko jedną próbę.Niech mnie pan teraz zaatakuje.[/i][/b]
Ojciec dźwignął tułów.Był purpurowy na twarzy.
[b][i]- Z przyjemnością[/i][/b] - wykrztusił i zwlókł się z podłogi.
Mistrz także wstał.
[b][i]- Aikido ma to do siebie,że siłę ataku obraca przeciwko atakującemu[/i][/b] - wyjaśnił - [b][i]Zaraz to zobaczycie na przykładzie.[/i][/b]
Tato ruszył pochylony do przodu.W następnej sekundzie, po krótkim locie nad ziemią, ugrzązł między drabinkami przymocowanymi do ściany.Z sufitu posypały się okruchy tynku.
Pan aikidoka otrzepał rece.
[b][i]- Tyle tytułem wprowadzenia[/i][/b] - powiedział - [b][i]Serdecznie zapraszam na następne lekcje.[/i][/b]
Do domu ojciec razem ze mną wrócił taksówką.Przez całą drogę powrotną nie pisnął ani słowa.Nie wróżyło to nic dobrego.

Faktycznie, lekcje ostatnio odrabiam na stojąco.Ale tato przestał się martwić, na co idą jego pieniądze.
W końcu sam się czegoś nauczył. :D

Jacek Sawaszkiewicz
[color=#FF0000]合 気 道 - 居 合 道[/color]
Avatar użytkownika
Piotr
 
Posty: 88
Dołączył(a): Pt, 21 marca 2008, 20:39
Lokalizacja: Zielona Góra

Re: Ze wspomnień Aikidola:

Postprzez Piotr So, 8 listopada 2008, 16:50

Pamiętam jak dziś, wyszedłem raz po piwo do najbliższej budki, gdy nagle z ciemności wyłoniła się grupa młodocianych gitowców i zaczęła się zbliżać w moim kierunku z niedwuznacznymi zamiarami.
Jak na aikidokę przystało byłem bardzo spokojny.
Pierwszego rzuciłem na [b]koshi nage.[/b]
Niestety rozjuszyło to tylko pozostałych.
Jednak dzieki podstawowym technikom Aikido szybko się z nimi uporałem...

Jak piękna jest filozofia Aikido!

Jak pięknie kwitną kwiaty!

Jaka szkoda, że spacery mam tylko dwa razy na dzień a jedzenie jest zaledwie znośne,
więc proszę o częstsze przysyłanie paczek.

Wasz mistrz
[color=#FF0000]合 気 道 - 居 合 道[/color]
Avatar użytkownika
Piotr
 
Posty: 88
Dołączył(a): Pt, 21 marca 2008, 20:39
Lokalizacja: Zielona Góra

Re: Ze wspomnień Aikidola:

Postprzez Piotr N, 9 listopada 2008, 01:20

[b][size=150]Mistrz Ikkyu[/size][/b]

Pewnego dnia człowiek z ludu rzekł do mistrza ZEN Ikkyu:
[i][b]- Mistrzu,czy mógłbym prosić cię o napisanie mi jakiejś maksymy o wyjątkowej mądrości?[/b][/i]
Ikkyu natychmiast schwycił pędzel i napisał słowo [b]UWAGA.[/b]
[i][b]- Czy to wszystko? Czy nie dodasz niczego więcej[/b][/i] - zapytał człowiek.
Wtedy Ikkyu napisał dwukrotnie [b]UWAGA, UWAGA.[/b]
[i][b]- Cóż[/b][/i] - zauważył człowiek raczej już poirytowany.
[i][b]- W samej rzeczy nie widzę wiele głębi ani subtelności w tym co napisałeś.[/b][/i]
Wówczas Ikkyu napisał to samo słowo trzykrotnie [b]UWAGA, UWAGA, UWAGA![/b]
Niemal wściekły człowiek spytał:
[i][b]- Cóż zatem znaczy to słowo UWAGA?[/b][/i]
A Ikkyu łagodnie odparł:
[i][b]- UWAGA znaczy UWAGA.[/b][/i]
[color=#FF0000]合 気 道 - 居 合 道[/color]
Avatar użytkownika
Piotr
 
Posty: 88
Dołączył(a): Pt, 21 marca 2008, 20:39
Lokalizacja: Zielona Góra

Re: Ze wspomnień Aikidola:

Postprzez Piotr N, 9 listopada 2008, 12:08

[b][size=150]Jest zimno - ogrzej się![/size][/b]

Kiedy Tanaka zatrzymał się w stolicy Yerinjiego, panowało przenikliwe zimno.
Zdjął więc jeden z wizerunków Buddy i użył go do rozpalenia ogniska , przy którym się ogrzał.
Widząc to stróż świątyni wpadł we wściekłość i krzyknął:
[i][b]- Jak śmiesz palić mój drewniany wizerunek Buddy!?[/b][/i]
Tanaka zaczął grzebać w popiołach jakby czegoś szukając, po czym rzekł:
[i][b]- Wybieram właśnie z popiołów święte śariry.[/b][/i]
[i][b]- Jakże to możliwe, żebyś znalazł śariry w drewnianym Buddzie?[/b][/i] - zapytał stróż.
[i][b]- Jeśli nie ma w nim śarir, czy mogę w takim razie prosić o dwa pozostałe wizerunki Buddy dla podtrzymania ognia?[/b][/i] - odparł Tanaka.
[color=#FF0000]合 気 道 - 居 合 道[/color]
Avatar użytkownika
Piotr
 
Posty: 88
Dołączył(a): Pt, 21 marca 2008, 20:39
Lokalizacja: Zielona Góra

Re: Ze wspomnień Aikidola:

Postprzez beata N, 9 listopada 2008, 12:20

MĄDRE
Proszę o więcej, więcej, wiecej...
beata
 
Posty: 54
Dołączył(a): So, 19 lipca 2008, 13:45

Re: Ze wspomnień Aikidola:

Postprzez Piotr N, 9 listopada 2008, 15:54

[b][size=150]Droga Prawdy[/size][/b]

Pewien mnich udał się kiedyś do Genshy chcąc się dowiedzieć którędy można wejść na drogę prawdy.
[i][b]- Czy słyszysz szmer strumyka?[/b][/i] - Spytał Gensha.
[i][b]- Słyszę[/b][/i] - Odparł mnich.
[i][b]- Tam właśnie znajduje się wejście[/b][/i] - pouczył go mistrz.
[color=#FF0000]合 気 道 - 居 合 道[/color]
Avatar użytkownika
Piotr
 
Posty: 88
Dołączył(a): Pt, 21 marca 2008, 20:39
Lokalizacja: Zielona Góra

Re: Ze wspomnień Aikidola:

Postprzez Piotr N, 9 listopada 2008, 19:27

[b][size=150]O Dwóch Mnichach[/size][/b]

Dwóch bratnich mnichów wędrowało razem.
Przybyli nad strumień i zobaczyli tam młodą kobietę bojaźliwie stojącą na brzegu,nie potrafiącą przejść na drugą stronę.
Jeden z mnichów ze zdecydowaniem podniósł ją i przeniósł przez wodę.
Poszli dalej.
Około trzech godzin później drugi mnich mówi:
[i][b]- Bracie,czy nie złamałeś przykazania przez niesienie tej kobiety w ramionach?[/b][/i]
Zdecydowany mnich odpowiedział:
[i][b]- Ależ bracie,postawiłem ją trzy godziny temu,a ty wciąż ją dźwigasz.[/b][/i]
[color=#FF0000]合 気 道 - 居 合 道[/color]
Avatar użytkownika
Piotr
 
Posty: 88
Dołączył(a): Pt, 21 marca 2008, 20:39
Lokalizacja: Zielona Góra

Re: Ze wspomnień Aikidola:

Postprzez beata Pn, 10 listopada 2008, 13:20

Ze wspomnień Aikidola czy to tytuł książki?
beata
 
Posty: 54
Dołączył(a): So, 19 lipca 2008, 13:45

Re: Ze wspomnień Aikidola:

Postprzez beata Pt, 22 maja 2009, 09:41

Witam wszystkich gorąco na forum.

Czy kiedyś zastanawialiście się co Wam daje Aikido i czy umiejętności nabyte na macie przekładają się na życie codzienne
i kontakty z innymi ludźmi.
Jestem ciekawa co wy na to.
beata
 
Posty: 54
Dołączył(a): So, 19 lipca 2008, 13:45

Re: Ze wspomnień Aikidola:

Postprzez broda Cz, 4 czerwca 2009, 21:32

Chyba trenuję zbyt krótko, aby móc powiedzieć, że ćwiczenie Aikido mnie jakoś zmienia i przekłada się na relacje z innymi ludźmi. Nie traktuję też tego jako sztuki walki, która ma mi pomóc obronić się przed oprychami. W przypadku konfrontacji zdecydowanie stawiałbym na zamęczenie przeciwnika długotrwałą ucieczką. Chociaż na pewno pewne "obycie" z kimś kto cię łapie i szarpie może być pomocne. Dla samoobrony wybrałbym jednak Krav Magę.

Wybrałem Aikido bo jest po prostu piękne i bardzo mi "leży". Uwielbiam te wszystkie miękkie, płynne ruchy, w których jednocześnie jest taka wielka siła - oczywiście gdy technikę mamy w małym palcu ;)

A co mi daje Aikido? Rusza mną! :) Bez tego przyrósł bym do biurka i klawiatury. Poza tym ćwiczenie daje mi ogromną frajdę.
Uwielbiam się uczyć nowych technik, uwielbiam powtarzać i doskonalić to co już znam, uwielbiam jak Sensei mną rzuca, uwielbiam się wymęczyć, czuję wtedy że żyję.
A! I pomaga mi kąpać i ubierać dzieciaki, jak nie chcą być elastyczne to im pomagam :twisted:

No i poza tym jak chodziłem do podstawówki na małej wsi z dala od cywilizacji to obiecałem sobie trzy rzeczy:
1. Po podstawówce skończę Technikum Elektroniczne w ZG - w tamtych czasach to była jedna z bardziej elitarnych szkół w województwie :)
2. Zamieszkam w Zielonej Górze
3. Zostanę mistrzem Aikido :)
Dwa pierwsze marzenia już zrealizowałem. Co do trzeciego to nie wiem czy mi życia starczy :) Ale i tak uważam to marzenie za "w połowie spełnione" ponieważ w końcu zacząłem ćwiczyć.

Tak się rozpisałem, żeby nadrobić zaległości na forum.
Trochę człowieka i technika się gubi
http://www.brodex.pl
Avatar użytkownika
broda
 
Posty: 39
Dołączył(a): Wt, 16 września 2008, 23:55
Lokalizacja: Zielona Góra

Następna strona

Powrót do Offtopic

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości

cron